Lech z Superpucharem. Wynik 4-1 jednak troche mylacy, bo az takiej roznicy na boisku nie bylo widac, choc zwyciestwo oczywiscie zasluzone.
Z mlodych bardzo fajnie zaprezentowal sie Gumny. Chlopak gral bez kompleksow, odwaznie w grze do przodu (zwlaszcza w pierwszej polowie) i calkiem niezle w defensywie. Trzeba na niego chuchac i dmuchac, bo wsrod klasowych bocznych obroncow mamy spory deficyt.
Makowski - ZA WOLNO. On pikarsko naprawde jest niezly, dobrze panuje nad pilka, potrafi zagrac super prostopadla pilke, fajnie czyta gre. Problemem sa jego warunki fizyczne i wrodzona klockowatosc przez co wszystko wykonuje w slow motion. Najgorsze jest to, ze ciezko w jakikolwiek sposob bedzie mu to poprawic. Szkoda.
Fajnie, ze obudzil sie Formella, czyli zawodnik znany glownie z tego, ze jest bezuzyteczny. Najpierw swietne pol roku w Gdyni, teraz dwa gole na wejsciu - moze jeszcze beda z niego ludzie.



