Przypadkowa ręka to jak piłkarz dostaję z nią w odległości metra i ma ją ustawioną wzdłuż ciała, naturalnie. A nie że wyskakuje jak pajac, macha rekami nie wiadomo gdzie. Tutaj nie było przypadku. Wystawił rekę w strone lecącej piłki = liczył się z konsekwencjami. Koniec tematu, trudno o bardziej ewidentny karny.



