PORTUGALIA - FRANCJA (FINAŁ: 10.07.2016 - 21.00)

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

PORTUGALIA - FRANCJA (FINAŁ: 10.07.2016 - 21.00)

Post autor: blackmore » 09 lip 2016, 3:02

Portugalia nie zasłużyła? Ciekawe, czy na finał zasłużyła Hiszpania, której w 2010 roku sędziowie uznali nieprawidłowego gola z Portugalią, a w kolejnym meczu zabrano bramkę Valdezowi. Ciekawe, czy na finał zasłużyła Brazylia, która powinna przegrywać po bramce Wilmotsa. Tak samo widzę, że zapomina się, że Portugalczykom nie podyktowano rzutu karnego z Chorwacją oraz Polską. Ronaldo walnąłby w regulaminowym czasie gry i nie byłoby gadania o jakimś ślizganiu się.

Ciekawe, że w przypadku innych drużyn mówi się o tym, że ktoś im wypadł i szacun, że są w stanie tak zagrać, ale nie ma żadnego znaczenia to, że Portugalia ma obronę z zawodników, którzy poza nierównym Pepe, nie graliby w podstawowym składzie żadnego z klubowych gigantów w Europie, linię pomocy z piłkarzy, którzy umówmy się, nie są w ścisłej czołówce w Europie i przed turniejem nikt o nich nie mówił (nawet taki Moutinho to tylko rezerwowy po przeciętnym sezonie w Monaco), a do tego grają bez napastnika, bo czym jest linia ataku ze skrzydłowych Naniego oraz Quaresmy? Portugalia potencjałem nie powala. Ma kilka ciekawych nazwisk, jest taki młody Renato Sanches, jest Ronaldo, ale reszta to po prostu dobrzy bądź średni zawodnicy.

Odnośnie awansu z 3 miejsca... W 1990 roku Argentyna też kaleczyła w fazie grupowej i awansowała z 3 miejsca. Ktoś wspomina jej fatalny występ z Kamerunem? Czy liczy się to, że dalej grali swoje i awansowali do finału? W 1986 roku Polacy również grali kichę, ale występowały 24 zespoły, to mogliśmy awansować dalej z 3 pozycji, pomimo remisu z Marokiem czy wpierniczu od Anglików. Są zasady, że do drugiej rundy wchodzi 16 zespołów i taka Portugalia na tym zyskała, a później robiła swoje, eliminując zwycięzcę grupy Chorwację, stawiającą opór Niemcom Polskę oraz pokonującą Belgów Walię (chyba w jeszcze lepszym stylu niż Włochy).

Wróć do „FAZA PUCHAROWA”