Tez o tym myslalem.Diamen23 pisze:Świetny Eder. Brakowało kogoś z przodu po zejściu Cristiano.
Tak czułem, że to on rozstrzygnie. Nawarstwienie gwiazd, a najwięcej okazji miał koleś z Championship, z Ligi Meksykańskiej, a bramkę strzela Eder, który w piłce klubowej jest nieprawdopodobnym ogórem.
Ten mecz podsumowuje to,ze gwiazda jest gracz spadkowicza,najgroźniejsza akcja robi gracz z ligi mex a bramke strzela gosc ktorego powola kibiców nie zna.



