Upadek wschodnioniemieckego futbolu

Awatar użytkownika
Kamilo
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 319
Rejestracja: 28 wrz 2004, 14:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda
Kontakt:

Post autor: Kamilo » 23 sie 2005, 15:15

FUDŻIN pisze:luteranie+protestanci, ale to nie sa kalwiny, a kalwiny to tam jakas pracowitosc byla, tosz to proste ze za niemczakow cala brodna robote odwalaja auslendry- Polaki, Turki, Ruskie, czarne itp, a niemczaki se egzystujo... spojrzcie nawet na ich reprezente ilu tam auslendrow...Princ Poldi (jak mnie to w************), asamoah, brdaric, Kuranyi, borowski, a ballack to tez bardziej do turka podobny nisz do niemca
Masz zupełną rację, ale to jest tak, że młodemu pokoleniu niemieckiemu się niechce pracować. Ja często jezdze do Niemczech i słysze poglądy starszych Niemców, że Hitler powinnien wrócić, ale nie chodzi tu wcale o jego poglądy (dyskriminacja żydów oraz słowian) tylko o to, że za jego czasów u naszych zachodnich sąsiadów był porządek. Nie było korupcji ani bezrobotnych, którym się niechce pracować. Teraz to jest tak, że niemieccy pracodawcy wolą zatrudnić Polaka, który będzie pracował za grosze, bo rodowicii Niemcy się za bardzo cenią. Prawda, że naszym zachodnim sąsiadą także bardzo pomógł plan Marschalla, ale także dzięki ich ciężkiej pracy udało się im zajść tak wysoko, po wojnie ich gospodarka była zupełnie wyniszczona.
A co do reprezentacji to Ballack jest rodowitym Niemcem wydaje mi się, że Borowski także. Widze, że nie darzysz naszych sąsiadów zbyt dużą sympatią bo tak samo można powiedzieć o reprezentacji Francji(Henry, Zidane, Thuram, Essien...) lub Anglii (Ronney, Cole, Campbell...).

Wróć do „Niemcy”