A ja bym też nie przesadzał. Nie było spotkań, które przejdą do historii piłki ale sporo było meczów, które dostarczyły emocji i miały fajną intensywność jak np. pojedynek Francji z Niemcami czy Włochów z Hiszpanami. A takich spotkań jeszcze minimum kilka bym znalazł. IMO nie zawsze musi paść kilka bramek w meczu żeby o spotkaniu mówić, że było dobre.
Co do tematu wątku to mnie najbardziej zawiódł mecz Chorwatów z Portugalią gdzie marzyłem o karnych żeby jakkolwiek zrekompensować sobie stracony czas a dostałem gola z dupy w samej końcówce dogrywki.



