Edouard grał pierwszą połowę i był jednym z najsłabszych obok stoperów piłkarzem PSG na boisku. Kompletnie niewidoczny, zupełnie nie wiedział jak się poruszać obok Ben Arfy, często go brakowało tam, gdzie być powinien względem ustawienia - na szpicy. Liczbę jego kontaktów z piłką przy naprawdę kolosalnym posiadaniu PSG (do przerwy koło 70%) można zliczyć max na palcach obu rąk, dosłownie. Tutaj też pytanie gdzie on się lepiej czuje, bo sam aż tak dobrze go nie znam - czy na lewym skrzydle, czy na środku ataku? Miałem wrażenie, że chłopak lepiej się sprawdzi w roli 9-tki i jeśli faktycznie to jego pozycja to tym bardziej boli, że dziś nie było go na boisku.
Georgen cały mecz niestety na ławce. Grał Sabaly i później Aurier.
Tego Demoncy'ego kojarzysz?



