To ja chyba za leniwy jestem, żeby korzystać z faktu, że posiadam grę, bo w życiu by mi się nie chciało symulować samemu tych meczów tylko po to, żeby sprawdzić, które ustawienie najlepiej się sprawdza.
Jeśli chodzi o mój sposób na sukces w lidze - chyba od momentu wygranej 5-1 z Milanem grałem tym samym ustawieniem w każdym meczu, ewentualnie robiłem jedną defensywną zmianę w środku pola i jakoś to szło. A gdy próbowałem kombinować (np. w obu meczach z Barceloną) to zawsze kończyło się to katastrofą.



