Generalnie to dobra decyzja, piłkarze są od grania i niech się skupią na graniu a nie sędziowaniu. Rozumiem emocje i na pewno będą się sypać kartki oraz wykluczenia, ale na dłuższą metę wyplenienie wiadomych zachowań jest potrzebne. W NBA lecą za to faule techniczne i jest OK, zawodnicy wciąż będą przecież mogli reagować, ale nie przesadnie. Obawiam się tylko tego, że sędziowie będą różnie do tego podchodzić (w zależności od charakteru) i łatwo im będzie wpływać na przebieg gier/rozgrywek rozdając upomnienia. Na pewno nie będzie lekko, można się spodziewać negatywnych emocji wokół tego, ale na dłuższą metę do IMO właściwa droga.
No i założyłem, że na Anglii się nie skończy, być może błędnie. W sumie to w Hiszpanii jest taki beton, że tam najprędzej za 10 lat się zorientują, że tak można. O ile w ogóle.


