no i o to mi chodzilo od samogo poczatku. jakby nie bylo na boisku jest 11 zawodnikow i 4 obroncow + ewentualnie piąty bramkarz nie moze odwalic calej roboty. teraz wlasciwie jak mi napisalej te wszystkie bramki, to moze masz racje, moze tam zawinili, sama juz nie wiemKrzysztof Jarzyna pisze:[
ale trzeba przyznac, ze wszystkie akcje zaczynaja sie od przodu i jak napastnicy i (przede wszystkim) pomocnicy nie bronia, to defensywa bedzie sie gubic... a w Wisle - Uche w ogole chyba nie wracal, Zienczuk to spuchl po 30 minutach i byl juz do zmiany, a Mauro i Radek nie wygrali chyba pluc na loterii, wiec raczej nie beda walczyc za czterech caly mecz.



