Void pisze:Z jednej strony mamy bandę angielskich cwaniaczkow [na czele ze Stevenem-Gangsterem ] żałośnie szukającą piłkarskiej zapomogi na Półwyspie Iberyjskim, mającą chyba aspiracje do stania się nową Barcą czy Realem HEHE
Chłopcze ... Steven Gerrard jest cwaniackiem ?!?!?! jest to młody , utalentowny człowiek , nidy , ale to nigdy nie widziałem go w złej systuacji na boisku , ale i w życiu prywatnym ... To dobrze ułorzony człowiek cieszący się z wygranej i ze spokojem przyjmujący porażke ...
Skąd: Ja się właściewie skąd wziąłem ? no włąśnie nie wiem chyba z kapusty ...


