Wisła Kraków vs FC Panathinaikos

Awatar użytkownika
krzsmi11
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 22 sie 2005, 12:22
Reputacja: 0

Post autor: krzsmi11 » 24 sie 2005, 10:58

Katastrofa!!! :( Przed meczem bylem pelen wiary w sukces Bialej Gwiazdy...Ba, obstawialem wynik 3-1 dla Wiselki!Powiem szczerze, ze do 30 minuty wszystko wygladalo okej.Nie mialem powodow aby sie niepokoic(z reszta jak chyba wszyscy) Coz niestety....gdyby Zienczuk wykorzystal chociaz jedna z tych sytuacji ktore mial to jestem przekonany, ze to Wisla bylaby dzis w LM! Nie wiem dlaczego ale odnioslem wrazenie, ze Wislacy nie wytrzymali tego meczu kondycyjnie, haha...zeby tylko meczu! Oni spuchli chyba po dwoch kwadransach! Nie mam pojecia dlaczego tak sie stalo(przeciez w Krakowie grali pelne 90 minut na full obrotach!), moze wplyw na to mialy warunki atmosferyczne...stres...? Nie wiem. Ale to co pokazali; Cantoro, Uche, Zienczuk czy nawet Franek(acha no i jeszcze Majdan, chociaz o tym pozniej) to bylo kompletne nieporozumienie!!! Oni chodzili po boisku zagubieni jak dzieci. To nie byli ci sami ludzie co w Krakowie!Jesli chodzi o Majdana to mam mieszane uczucia. Wybronil pare pilek(pare?hmmm chyba sporo) to fakt ale przy przynajmniej 2 bramkach zawinil napewno.J Jak wiadomo juz od pewnego czasu Radek nie jest krolem przedpola(niestety, bo na linii jest nawet niezly) i ja sie juz nie dziwie Janasowi ze nie powoluje go do kadry.

Wróć do „Puchary Europejskie”