Oczywiście, że IO dla tenisistów to bardzo prestiżowe wydarzenie. Wystarczy przywołać samego Federera, który pytany trzy lata temu, czy myśli o końcu kariery, to powiedział, że pogra do co najmniej Rio, bo zależy mu na złocie.
Do tego ostatnie edycje... Kto zachodził wysoko np. w Pekinie czy Londynie? Murray, Federer, Del Potro, Nadal, Djoković, Blake... sama czołówka. Nikt się nie opieprza. Lecą na turniej i walczą o złoto.



