Zwłaszcza, że były takie momenty, gdy to rywal tracił punkty niż my wygrywaliśmy. Ta piłka meczowa dobrze odwzorowuje owy scenariusz. U nas poprawiłbym jeszcze przyjęcie. Przede wszystkim w tym drugim secie mieliśmy problem z zagrywką Egipcjan. Własne podanie okazało się nam przydatniejsze dopiero z czasem, na początku nie uprzykrzaliśmy nią życia rywalowi (np. w przypadku Kurka), a pojawiło się kilka niepotrzebnych autów.
Też na to zwróciłem uwagę, ale z kolei jego asystent był cały czas przy linii. Od samego początku.emski pisze: Ogląda ktoś siatkówkę? Co jakiś czas kamera najeżdża na jakiegoś gościa na ławce Egipcjan (pomijając, że wygląda na lekko dziabniętego), który wygląda na trenera. Problem w tym, że typ nawet na chwilę nie podniósł się z krzesła, z nikim nie gada, normalnie jakby jakiś kibic wygrał możliwość siedzenia na ławce wsród zawodników.



