Ależ dramat ręczni grają. Obrony nie ma w ogóle, Brazylia idzie na 40 bramek, gdyby nie Szmal nie byłoby co zbierać. Z przodu mnóstwo niedokładności i chaosu. To co gramy i z przodu i z tyłu w przewadze to jest kryminał. Tego się nie da w żaden sposób wytłumaczyć, drużyna staje, daje rywalom rzucać banalne bramki, z przodu oddaje piłkę za darmo. O co tu chodzi?
Brazylia jest przeciętna ale nasi dzisiaj grają bardzo słabo. Jak Talant nimi w przerwie nie wstrząśnie to będzie źle.



