Grunt, że dla Małachowskiego aż. Polecam obejrzeć wywiad tuż po zawodach. Polak zadowolony, szczęśliwy, redaktor zaczął odgrzebywać sprawy z przeszłości, że niegdyś Piotrek otarł się o śmierć, na co olimpijczyk, że co tam gadać o śmierci, wszak jest medal, jest sukces, zdrowie mu dopisuje i nieustannie znajduje się w czołówce tego sportu... Mega uciecha na twarzy naszego zawodnika.



