Del Potro w finale. Szkoda, ale się cieszę, to powinien być finał, nie wiedziałem komu kibicować. W ostatniej wymianie sam nie wiem co Rafa zrobił, spudłować taki forehand, masakra... Wystawił go sobie, wystarczyło trafić. Piękny pokaz tenisa, trzeci set to już totalna poezja.
Jutro oby Del Potro!



