"Bydło" i do tego pewnie piknik.
Dobra. By nie robić offtopu w temacie.
Serce mi się kroi gdy widzę to co się dzieje w zabrzańskim Górniku. Układ Mańka Szulik - Miasto - Górnik jest rakotwórczy dla klubu. Włodarze z miasta kompletnie nie znają się na zarządzaniu miasta, i co rusz zatrudniają prezesów którzy nie znają się na swoim fachu, Waśkiewicz od Biathlonu, Marek Pałus od Koszykówki, Sarnowski który w Lechii miał jakieś machlojki finansowe za sobą. Coraz to nowi prezesi emitują coraz to nowe długi, klub jest nierentowny i ma coraz większe zadłużenie nawet mimo pomocy miasta i sponsorów.
Coraz więcej osób którym zależało na klubie odchodzi. Czy to rzecznik prasowy Rafał Kędziora, czy to Dawid Florek który był w klubie SLO (koordynator ds. relacji z kibicami, taki łąćznik między kibicami a klubem). Jeszcze do tego wieloletni spiker w klubie.
Sytuacja sportowa to też zwykła kpina. Okej, pokonaliśmy Legie w Pucharze Polski, pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony. Ale co z tego jak w lidze jest tragedia. Wczorajszego meczu z Tychami gdzie straciliśmy bramkę w ostatniej minucie meczu nawet nie chce mi się komentować. Płakać mi się chce gdy widzę to co się dzieje w klubie.
W kryzysie Górnika jedynym światełkiem w tunelu, jesteśmy MY. TORCIDA.


KIBICE NIE SPADLI, DALEJ GÓRNIK PROWADZIMY!



