Tradycyjnie...
Potrafią wygrywać tylko ze średniakami, a jak trafi się jakiś silny zespół to szybkie 3-0 i do domu, ale w sumie co się dziwić jak tylko trzech zawodników potrafi tam dobrze zaserwować, a reszta to śmiech na sali. Jak patrze na te flotki w auty i siatki to mi się wf w gimbazie przypomina.



