Asamoah Gyan mi się skojarzył. W Rennes ani w Sunderlandzie wielkiej kariery nie zrobił a w kadrze Ghany był kluczową postacią.
Hasan Sas też nie był jakimś wybitnym graczem w Galacie ale zaliczył takie MŚ w 2002r., że przewijał się w mediach jego transfer do mocnych klubów.
Podobna historia z Charisteasem. Przeciętny napastnik, który nigdzie nie zrobił wielkiej kariery a ciągnął Grekom atak kiedy sięgali po złote medale podczas EURO.



