Niemcy niby blisko tych Francuzów, niby jest walka, niby łapią kontakt ale jakoś nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Francuzi mają to ciągle pod kontrolą.
USA z Hiszpanią podobnie, niby ciągle jest jakiś kontakt ale póki co Amerykanie spokojnie to trzymają.
A chodziarki przed chwilą podobno doszły



