Southampton FC [zbiorczy]

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Southampton FC [zbiorczy]

Post autor: blackmore » 19 sie 2016, 23:32

Manchester United - Southampton 2:0

pierwsza połowa znakomita, druga znacznie słabsza. Fajnie, że Święci wyszli na murawę Teatru Marzeń bez kompleksów i do czasu straty pierwszej bramki stanowili równorzędnego przeciwnika dla Czerwonych Diabłów. Gospodarze mieli swoje okazje, typu strzał z dystansu Rooney'a, czy nieco wcześniej akrobatyka w wykonaniu Ibrahimovicia (swoją drogą, nie kumam dlaczego takie zagrania nie są traktowane jako nakładka; niby to strzał, ale nie zmienia faktu, że noga uniesiona za wysoko i całe szczęście, że twarz van Dijka była o tę parę centymetrów dalej), lecz podopieczni Puela potrafili odpowiadać. Najpierw fatalnie uderzył Tadić, później jeszcze gorzej Long, a do tego niezła akcja Redmonda, acz zakończona zbyt mocną centrą w kierunku serbskiego kolegi. Po przerwie poza początkiem, gdy Southampton ponownie potrafił się na dłużej utrzymywać przy piłce, spotkanie rozgrywało się już pod dyktando Manchesteru. Udany debiut Pogby, kolejny gol Ibrahimovicia, tylko ten Rooney trochę partaczył i poza ładną asystą, nie pokazał niczego, co pozwalałoby mu na dalszą grę w podstawowym składzie. Martial trochę zagubiony, mało widoczny i bardziej przypominał tego Francuza z Mistrzostw Europy niż rewelacyjnego Diabełka z poprzedniej kampanii Premier League. Może się rozkręci, aczkolwiek progresu względem zawodów z Bournemouth nie było. Po podwyższeniu prowadzenia przez ekipę Mourinho niewiele się już działo. Pewne prowadzenie i chyba świadomość obu drużyn, że rywalizacja rozstrzygnięta. Reasumując, kolejne punkty dla Manchesteru. Aha. Jeżeli spekulacje odnośnie transferu José Fonte na Old Trafford są aktualne, to Portugalczyk po raz kolejny udowodnił, że jest bardzo solidnym stoperem, a z dwa razy z powodzeniem zawędrował nawet pod pole karne rywala.

Wróć do „Anglia”