A czy to czasem nie właśnie van Aanholt złamał linię spalonego przy drugiej bramce Stuaniego?blackmore pisze: a tuż po przerwie znakomitym uderzeniem na dalszy słupek szczęścia próbował van Aanholt (skutecznie jednak bronił Guzan). Nie mogę przeboleć, że tak łatwo pozbyto się tego zawodnika ze Stamford Bridge. W zeszłym sezonie to najjaśniejsza postać Sunderlandu, a pomijając jego zeszłotygodniowe potknięcie, jakim było sfaulowanie Sterlinga, teraz znowu pokazuje się z bardzo dobrej strony.
W innym temacie M'Brough wróży się już miejsce w pierwszej piątce Premier League, ale ja osobiście wstrzymałbym się z tak daleko idącymi wnioskami po zaledwie dwóch kolejkach sezonu.Oczywiście Boro może się podobać ,bo dziś w pierwszej połowie pokazali iż umieją grać piłką i potrafią być bardzo skuteczni,ale na moje w drugiej odsłonie za bardzo dali się stłamsić co by nie mówić przeciętnemu Sunderlandowi.Tak jakby za bardzo przestraszyli się naporu rywala i cofnęli się za głęboko co mogło skończyć się tragicznie.Co będzie gdy naprzeciwko stanie ktoś z wielkich PL?
W barwach Boro bardzo dobrze sezon rozpoczął były Obywatel Alvaro Negredo,w pierwszej kolejce bramka a dziś dwie asysty przy bramkach Stuaniego.



