Miał 2-3 lata kariery że był jednym z najlepszych napastników na świecie, najlepszy zawodnik i strzelec Copa America 2004, rok później puchar konfederacji najlepszy zawodnik i strzelec, wejście do Interu miał takie że strzelał co mecz bramkę, później przez 2 sezony ładuje kolejno 37 (!) i 29 bramek, w międzyczasie Inter odrzuca 100 mln euro ofertę od Chelsea, umiera mu ojciec i... szybki upadek na dno - alkohol, nadwaga, imprezy, kobiety, depresja i po zawodniku.
Czy można o takim zawodniku który się zagubił w życiu, ale wcześniej był jednym z najlepszych, powiedzieć że był przereklamowany? Nie sądzę. Wśród takich którzy najbardziej spieprzyli sobie karierę to można go liczyć, ale przereklamowany?



