Ze Skonto to się teraz w ogóle niewesoło dzieje. W 2015, mimo zajęcia 2. miejsca w lidze, nie dostali licencji na grę w najwyższej klasie i zostali zdegradowani o szczebel niżej. Walczą teraz o awans w łotewskim odpowiedniku 1. ligi (swoją drogą, u nich drugi poziom rozgrywek też nosi nazwę "pierwszego").
Nie do pomyślenia, żeby największa wizytówka tego regionu tak upadła.



