Nie ma za bardzo co relacjonować, mecz na średnim poziomie, wynik 0:0 mówi za siebie. Ostatnio upały jak na warunki holenderskie i czuć to było na boisku. PSV rozczarowało. Dobór kadry taki sobie. Przyjmują słuszną taktykę żeby nikogo nie skreślać, więc czasem szansę dostają zawodnicy, których ja jako kibic, mogę skreślić z miejsca. Rommens, Abels, Laursen czy Verreth mojego podziwu nie budzą, a grali wczoraj w pierwszej jedenastce. Na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie żeby mogli zaistnieć w pierwszym zespole, ale to moja perspektywa kibica, trenerzy muszą do tego inaczej podchodzić.
W Atelti bardzo dobrze funkcjonowała lewa strona, Salomon wspomagany przez Rodrigueza Baldera. Myślałem że Obama to wysoki środkowy napastnik, a to bardziej czarny, mały, szybki, sprytny
Na minus Nicolás Schiappacasse, spodziewałem się więcej, przecież to pierwsza trója na świecie rocznika 1999, gole w lidze urugwajskiej, występy w Copa Libertadores itd. Może mecz mu nie wyszedł, ale błysk da się zauważyć. Czekam na więcej. Pierwszy raz go widziałem na jakim streamie z rojadirecta i byłem zachwycony, a wczoraj rozczarowanko.



