Copa Sudamericana

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Copa Sudamericana

Post autor: Cement » 15 wrz 2016, 13:14

II runda, mecz rewanżowy

San Lorenzo - Banfield 4:1 (Caruzzo 4' Blandi 6' 10' Cauteruccio 38' - Soto 25'), pierwszy mecz 0:2
Dramatyczny i pełen zwrotów akcji mecz na Nuevo Gasometro. Drużyna Banfield przyjeżdżała z dwubramkową przewagą, która wyparowała jednak błyskawicznie - w 4 min. po rzucie rożnym gola zdobył głową Caruzzo, a dwie minuty później po koronkowej akcji San Lorenzo piłka trafiła dość szczęśliwie do Blandiego, który głową z najbliższej odległości posłał ją do siatki. Po 10 minutach spotkania San Lorenzo prowadziło już w dwumeczu - po kolejnym rzucie rożnym piłkę wyłapał Navarro, ale wypuścił ją z rąk wprost pod nogi Blandiego, który skrzętnie wykorzystał prezent. Trzeba oddać piłkarzom Banfield, że po trzech błyskawicznych ciosach podnieśli się dość szybko i przystąpili do ataku. W 19 min. Mauricio Sperduti trafił z rzutu wolnego w poprzeczkę, a w 25 min. Alexis Soto strzałem w długi róg zdobył gola, dając Banfield wynik promujący do kolejnej rundy. Po tym trafieniu spotkanie uspokoiło się nieco, ale nie na długo - czwartego gola dla San Lorenzo zdobył Martin Cauteruccio, i cóż to było za trafienie! Urugwajczyk odegrał piłkę do tyłu przed pole karne, dostał z powrotem prostopadłe podanie i strzałem przewrotką trafił do siatki. 2. połowa przebiegała pod dyktando Banfield, jednak mimo seryjnie wykonywanych przez Ervitiego stałych fragmentów gry przez dłuższy czas goście nie potrafili stworzyć faktycznego zagrożenia pod bramką drużyny papieża Franciszka. W 76 min. gospodarze mogli rozstrzygnąć losy rywalizacji, ale po kontrataku znajdujący się w doskonałej sytuacji rezerwowy Merlini zbyt długo zwlekał ze strzałem i został zablokowany. Końcówka to prawdziwe oblężenie bramki San Lorenzo - w 81 min. po podaniu wzdłuż bramki Sperduti trafił z bliska w słupek, a później Emmanuel Mas faulował w polu karnym rezerwowego Sarmiento. Do ustawionej na jedenastym metrze piłki podszedł doświadczony były piłkarz m.in. Fiorentiny i Boca Juniors Santiago Silva, ale jego zbyt lekki strzał obronił Sebastian Torrico, ratując tym samym awans dla San Lorenzo. Chaotyczne ataki Banfield w końcówce nie przyniosły już efektów. Emocjonujący mecz, dużo goli - oby więcej takich widowisk w tegorocznej edycji Copa Sudamericana.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”