A teraz lekcje jezyka polskiego dla nieuka Tomusa:
Na początek słowami:
„- Kończ… waść!… wstydu… oszczędź!…
— Dobrze! — rzekł Wołodyjowski.
Dał się słyszeć świst krótki, straszny, potem stłumiony krzyk… jednocześnie Kmicic rozłożył ręce, szabla wypadła mu z nich na ziemię… i runął twarzą do nóg pułkownika…”
Andrzej Kmicic wypowiedział słynną sentencję, wyrażając podziw dla Wołodyjowskiego
http://www.edusens.pl/edusensownik/konc ... u-oszczedz
a jesli to za trudne, no to filmik:
Peace!



