Może tak, podejrzewam jednak, że nawet w polskiej I lidze znajdą się lepsi. Po prostu ściąganie nołnejmów to jest raczej droga do nikąd. Oczywiście, zawsze może wypalić, ale to kupowanie kota w worku. To lewy obrońca jest?
Ja widziałem. Było bardzo słabo, nie wiem czy oddali 17 strzałów ale sporo, większość zablokowanych przez obrońców. Zero pomysłu na grę, zero sytuacji, Wigry mogły wygrać nawet wyżej bo groźnie kontrowali, chociaż bramki po prezentach obrony Górnika. Pierwszy gol na konto Kasprzika, drugi to wielbłąd Kopacza chyba.



