Uważam, że nie tylko w Górniku Zabrze, ale w całej kibicowskiej Polsce zrobiły się dziwne czasy na zawieszanie działalności, oficjalne oświadczenie i inne rzeczy kojarzące się z polityką.
Jestem ze starej szkoły kibicowania być może, ale może łatwiej mi się pisze, bo przeżyłem IV ligę, zmianę nazwy klubu na rok czy gnicie w 1 lidze przez ostatnie 10 lat.
Wierność klubowi inaczej rozumiem w tych czasach, jednak uważam, że kibice mają zdecydowanie większe prawo wymagać od zawodników, patrząc jak się prowadzą i ile zarabiają.



