I chyba rozwiał wątpliwości co do obrony mistrza w tym sezonie. Jedyną nadzieją było rzeczywiście to że mogli grać na zwolnienie albana. W takiej formie to do końca roku raczej będziemy tracić do czołówki niż gonić i na wiosnę różnica będzie już zbyt duża, nawet po podziale punktów.


