Pewnie nie tak bezpośrednio, ale coś w tym stylu. Przecież nie będą mu wciskać kitu, że jest pierwszą opcją jak wszędzie info o Marcelino.- Hej, Cesare, tak naprawdę to chcemy Marcelino, ale nie wiadomo czy Federacja pozwoli nam go zakontraktować. Jak się nie zgodzą, to poprowadzisz Valencię, co? Bo wiesz, ktoś musi.
- No ok.
Dla mnie ryzykowna decyzja, ryzykowali z Nevillem i wyszło jak wyszło, tu może być podobnie, choć może efekt nowej miotły na początek trochę ruszy tę, pożal się Boże, nieskładną, chaotyczną, elektryczną, pozbawioną witalności w tym sezonie ekipę.



