Polityka za granicą

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Polityka za granicą

Post autor: Magnum » 06 paź 2016, 3:20

(L)oczkerson pisze: Trump to dla mnie po prostu rewolucjonista
Problem z Trumpem jest taki, że nie wiadomo tak naprawdę, co on zamierza, jakie ma plany. On jednego dnia mówi jedno, drugiego mówi co innego. Wczoraj w debacie kandydatów na wice-prezydenta Pence mówił, że Putin be i w ogóle przedstawił zupełnie inne plany odnośnie polityki międzynarodowej, niż Trump. :] Politico dzisiaj pisze, że GOP nie wie, komu wierzyć. :lol:

Mnie nawet ciekawi jakby to wszystko wyszło, gdyby Trump został prezydentem, ale to niebepieczne i to ostro. Obawiam się tego, co by się działo w Europie przez to. Rozwalenie NATO, dogadanie się z Moskalami i nie wiadomo co tam by zostało ustalone ws. Polski. Polska bardzo mocno wiążąca swoje bezpieczeństwo z USA i z mocną retoryką anty-rosyjską mogłaby zostać w bardzo głębokiej dupie z prezydenturą Trumpa. Oczywiście, w przypadku czarnego scenariusza tj. otwartej wojny konwencjonalnej na Ukrainie Polska może być w to wplątana za prezydentury Clinton, więc wcale nie musi być dużo lepiej. Ale przynajmniej spójnie i większa szansa na spokój.


W ogóle z zupełnie innej perspektywy to są cholernie ciekawe wybory. W tych oto wyborach kandydat prawicowej partii żąda wprowadzenia 35% cła na import czegokolwiek wyprodukowanego poza USA w celu ochrony narodowego rynku a to kandydatka lewicowej partii jest atakowana za głosowanie za wojną i za bycie bardziej pro-wojenna. Wszystko się wywróciło do góry nogami.



BTW: Sztab Hilary niezły materiał mógł zebrać z debaty. :rotfl4:

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”