A co mówi o wyborcach Clinton?Wkraczająca w decydującą fazę kampania wyborcza w USA budzi coraz większe emocje. Te z kolei udzielają się nie tylko politykom, ale też wspierającym ich artystom. Mieliśmy pamiętny spot Roberta De Niro, teraz głośno zrobiło się o Madonnie, która złożyła wyborcom nietypową ofertę.
Kontrowersyjna ikona muzyki pop nigdy nie stroniła od skandali, podobnie było i tym razem. We wtorek, jeszcze przed ostatnią debatą kandydatów na prezydenta, Madonna na Madison Square Garden miała zapowiedzieć Amy Schumer. Stwierdziła jednak, że nie zaszkodzi wprowadzić wątek polityczny i w osobliwy sposób zachęciła do głosowania na kandydatkę demokratów, proponując w zamian... seks oralny.
Deklaracja Madonny spotkała się z aplauzem, co zachęciło artystkę do dalszej prezentacji swojej oferty. – Jestem w tym dobra – zapewniła, w niewybrednych słowach zachwalając swoje umiejętności, m.in. podkreślając, że w trakcie czynności utrzymuje kontakt wzrokowy.
Jak Madonna popiera Hillary
Madonna od dawna nie kryje swoich sympatii do Hillary Clinton. Na jej profilu na Twitterze wielokrotnie pojawiały się materiały z deklaracjami poparcia. Gwiazda pop podkreśla oddanie kandydatki demokratów dla walki o prawa kobiet oraz mniejszości.



