Tylko, że z nim nie można się dogadać. Po prostu.
Próbowali poprzednicy i też nic z tego nie wyszło. On nie dotrzymuje słowa, łamie prawo międzynarodowe, a jego polityka jest w pełni podporządkowana mocarstwowemu poczuciu Rosjan.
Z Putinem ostatnia szansa dogadania minęła wraz z jego wejściem na Krym. Do tej pory Rosja wydawała się dążyć do zachodnich standardów.
Teraz Rosję się na różne sposoby szachuje, np. wciągając ją w konflikt bliskowschodni. Żeby utrzymać Asada u władzy, będą musieli wejść tam osobiście, co może być dla nich drugim Afganistanem, szczególnie przy kwestii Donbasu. Już dziś Arabia Saudyjska wydaje więcej pieniędzy od Rosji na zbrojenia, a ona i jej partnerzy są żywotnie zainteresowani zmniejszeniem wpływów Iranu. Ergo, Asad, czy Jemen stoją na ich drodze.
W tej sytuacji, gdy Turcja wciąż jest przeciw Asadowi, Rosja jest sama z Iranem przeciw Arabii, jej sojusnzikom, Izraelowi i Zachodowi z USA na czele. Nawet jeśli to będzie starcie tylko kasa vs kasa, to i tak to Rosja na tym popłynie.
Jeśli wygra Trump, to Ukraina wróci do Rosji, zwiększy się napięcie z Chinami, a polskie interesy automatycznie zostaną zepchnięte na szary koniec. Biorąc pod uwagę nasze stosunki z Niemcami, Rosją i obecnie takze Francją, oznacza to katastrofę polityczną.
EDIT:
A co do biznesu, to większość obecnego majątku idzie z marketingu. Zresztą wartość interesów Trumpa jest podważana.



