Polityka za granicą

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Polityka za granicą

Post autor: Cement » 20 paź 2016, 18:47

Oczywiście daleki jestem od twierdzenia, że Trump będzie zbawcą Ameryki i świata, ale z całą pewnością jest lepszym kandydatem niż Hillary - zarówno dla USA, jak i dla świata. Trump chyba nie bardzo ma pomysł na amerykańską politykę międzynarodową, widać też, że zamierza się skupić na sytuacji wewnętrznej USA i na tym buduje swoją kampanię. Wygląda na to, że za jego rządów może dojść do podziału świata na strefy wpływów, co może ocalić światowy pokój jeszcze na jakiś czas. Tymczasem prawdopodobna przyszła sekretarz obrony w administracji Clinton już dzisiaj mówi o konieczności zwiększenia wsparcia dla rebeliantów (czytaj: terrorystów) walczących przeciw prezydentowi Assadowi w Syrii i o ustanowieniu no-fly zone nad Syrią, co prowadzi do ryzyka konfrontacji z Rosją i eskalacji konfliktu. Nie mówiąc już o tym, że obalenie Assada byłoby dla Syrii katastrofą, jest on jedyną siłą która może utrzymać porządek i nieislamistyczny rząd w Syrii. Jeśli upadnie, jego miejsce zajmą islamiści, a wojna domowa będzie trwała jeszcze długo - wystarczy spojrzeć na Libię, która jako państwo istnieje tylko teoretycznie.

Poza tym, Clinton jet współodpowiedzialna za katastrofalne porozumienie nuklearne z Iranem, dostarczanie broni dżihadystom w Syrii i Libii (była zwolenniczką obalenia Kaddafiego), oczywiście jak reszta lewaków zaprzecza religijnemu podłożu terroryzmu (co ma fatalne skutki w kwestii polityki międzynarodowej i imigracyjnej). Przyjmowała też dziesiątki milionów dolarów od Saudów, wiedząc doskonale, że wspierają oni ISIS. A co do spraw wewnętrznych - Clinton chce ograniczyć, czy wręcz w praktyce zniszczyć 2. poprawkę do Konstytucji, zatwierdzić lewackich sędziów do Sądu Najwyższego, którzy w praktyce napiszą na nowo Konstytucję. Chce też pięciokrotnie zwiększyć liczbę "uchodźców" sprowadzanych o USA, mimo iż nawet wysoko postawieni pracownicy FBI mówią, że nie ma żadnej realnej możliwości zidentyfikowania i wyłapania spośród nich dżihadystów, i że muzułmańska imigracja doprowadzi do dalszego rozkwitu terroryzmu w USA. Nie mówiąc już o jej wsparciu dla sodomitów i aborcjonistów. Trudno wyobrazić sobie gorszego kandydata niż Hillary.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”