Mimo,że przegrywaliśmy jedną bramką to do czerwonej kartki byliśmy równorzędnym rywalem dla Barcelony.Bravo popełnił niewybaczalny błąd i wszystko się zesrało.Może zostanę posądzony o stronniczość ale ten mecz mógł jeszcze różnie się potoczyć gdyby tylko Chilijczyk nie odwalił takiego farfocla.Ba, do przerwy mógł być nawet remis gdyby tylko sędzia odgwizdał rękę Digne w polu karnym.Dla mnie czysty karny.Stało się inaczej i nie ma co rozdzierać szat,dziś arbiter dał a jutro pewnie odda



