Liverpool wygrał niezasłużenie. Pierwsza bramka Cisse nie powinna zostać zaliczona.
W podstawowym składzie Liverpoolu zagrał 1 Anglik i 5 Hiszpanów. Benitez według mnie bardzo ryzykuje opierając połowę drużyny na swoich rodakach. Póki drużyna będzie wygrywała to nie będzie problemu, ale jeśli zaczną się kłopoty to może się to skończyć tak jak swego czasu w Barcelonie za czasów van Gaala. Kibice będą mieć coraz większe pretensje.



