Super Puchar Europy - FC Liverpool-CSKA Moskwa 26.08.2005

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 26 sie 2005, 23:49

Meczu całego nie oglądałem bo nie chciało mi się ale wystarczy mi, że Cisse został bohaterem meczu :king: Szkoda tylko, że bramka na 1:1 nie powinna zostać uznana i to był jeszcze gorszy błąd sędziego niż te w meczu Panathinaikos - Wisła. Jeszcze jak słyszałem w studio głosy, że niby można było to uznać to mnie cholera brała :angry2: Przecież gdyby nie zagrał piłki ręką to nie miałby żadnych szans na strzelenie bramki. Po prostu odbił piłkę ręką nad bramkarzem. To, że był to przypadek to nie ma żadego znaczenia. W takim wypadku jakby się ktoś uparł to powie, że Liverpool przypadkiem wygrał Superpuchar. Nie mniej jednak fajnie, że Djibrill się pokazał. Strzelił dwie bramki a przy trzeciej asysytował i o to chodzi. On musi grać w pierwszym składzie.

Wróć do „Puchary Europejskie”