Barcelona zagrała kolejny słaby mecz. Przewaga w pierwszej połowie wynikała z faktu, że City nie atakowało i oddała inicjatywę licząc na szybkie kontry.
Karny w pierwszej połowie powinien zostać podyktowany. Jednak warto dodać, że Sterling udawał i szukał faulu.
Pierwsza bramka to błąd SR, 3 Ter Stegena. Do tego Sergio B. gra strasznie słabo jak na siebie. Digne był często objeżdżany. Jedynie środek obrony grał dobrze. W pierwszej pomocy Gomes był najlepszym zawodnikiem s środku pola. W drugiej połowie całkowicie zaginął. Rakitic przeszedł obok meczu tak samo jak Neymar. W ataku Suarez podejmował wiele błędnych decyzji i jedynie co dobrze mu wyszło to ta akcja kiedy podawał do Gomesa, który trafił w poprzeczkę.
Mam nadzieję, że w styczniu Barca złapię formę bo tak grając w tym sezonie nie będzie pucharów.


