Aż takich skrajności raczej by nie było.
Zakładając, że uda nam się zebrać 16. selekcjonerów (mam nadzieję, że z czasem zaczną się inni zgłaszać), to mamy taki zestaw:
Francja, Hiszpania, Niemcy, Włochy, Portugalia, Anglia, Szwecja, Austria, Walia, Belgia, Polska, Szwajcaria, Irlandia, Czechy, Rosja i Turcja.
Można ewentualnie zamienić do czterech z nich na takie reprezentacje, które w rzeczywistości do Euro nie awansowały, czyli Holandię, Danię, Grecję, czy Słowenię.
Moim zdaniem nie jest to jakiś przesadnie nierówny zestaw.
Zresztą i tak musimy poczekać, aż się zgłoszą inni, ponieważ na ten moment mamy 6 zainteresowanych (wliczam siebie).



