No i właśnie tutaj mam ten sam problem. Gram, gram, a potem okazuje się, że jednak nie tak powinnam grać. Instrukcja tutaj jest przedstawiona w dwóch miejscach - w standardowej "książeczce" i w skróconej wersji na kartach, które rozdaje się graczom. I wyobraź sobie, że się te instrukcje wykluczają wzajemnie. Jak w ogóle można coś takiego zrobić?
O "Zombie 15" pisałam tutaj: http://www.kreatywa.net/2016/06/gra-zombie15.html - jest efektownie wykonana, w sumie nieskomplikowana, doceniam też sam pomysł i regrywalność. Trudno byłoby się nią znudzić. Jest to też jedna z niewielu gier, która na dwie osoby jest równie ekscytująca co na cztery. Niestety, ale mam sporo gier, które na dwie osoby są nudne, np. wspomniane parę stron wcześniej "Potwory w Tokio".


