Zdecydowanie cieszy Martial i Mikha. Wbrew pozorom, przy rogach dla przeciwników trochę słabo wyglądamy IMO. Ibra swoje strzela, kolejni zawodnicy dołączają do tych grających dobrze. Oby to się sprawdziło.
Serio, odwalmy już Felka i kupmy młodego DMa. Jak tam Carvalho ze Sportingu?
Teraz Everton. Szczerze mówiąc... ciężko mi uwierzyć w zwycięstwo tam, ale to byłoby piękne przełamanie. Trochę słabo że po 3:1 Mou nie zdjął Martiala/Ibrę i Mykhitaryana, bo mieliby siły na niedzielę. I tak powinni wejść w pierwszym, bo wyglądają o niebo lepiej od Lingarda i Rashforda. Depay chyba ostatecznie skreślony. Powrót Schweinsteigera mówi podobne słowa o Schneiderlinie.
Pierwsza 11 na pewno nie tak silna jak topu, ale mam nadzieję, że my utrzymamy formę szeroką ławką. Na ten moment to wygląda na stawianie na ilość, ale w tak wymagającej lidze to powinno zaprocentować.



