Z plusów utrzymanie pewnej, fajnej jakości gry i awans. Dobrze, że kilku graczy otrzymało szansę, szkoda, że kilku innych jej nie dostało. Wynik i gra cieszą ale podchodzę do tego z pewnym dystansem. Puchar Myszki Miki to dla większości ekip tylko poligon doświadczalny i okazja na minuty dla tych co zwykle nie grają. Ciągle czekam na przełamanie w lidze bo to tam zespół musi potwierdzić jakość.
Tak na marginesie, powtarza się od jakiegoś czasu pewna tendencja. Po weekendowym niedosycie w lidze potem na tygodniu w pucharach efektownie wygrywamy. Wyjątkiem ostatnio był tylko wypad do Turcji i porażka z Fener.



