Kontrolowaliśmy my mecz może do sytuacji Herrery, kiedy trafił w poprzeczkę (chociaż nie wiem gdzie widzać było tą dojrzałość i kulturę gry, bo jak dla mnie był jeden wielki chaos). Później groźnie było pod naszą bramką, a trzeba podziękował DDG, że wcześniej nie straciliśmy bramki (świetna interwencja po strzale Mirallasa).
To był słaby mecz jak przystało na dwie przeciętne w tym momencie drużyny. Mou desygnował, wdyawało by się najlepszy możliwy zespół (IMO prócz Darmiana), a jak widać i to nie wystarczyło, żeby zwyciężyć. Nie mówiąc już o dobrym stylu.
Mou w ostatnich 30-stu meczach potrafił wygrać jedynie 9. Dramatyczny wynik.
Jesteśmy w dupie.


