Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 05 gru 2016, 8:08

Uwielbiamy tutaj szukać kozłów ofiarnych, zwalać wszelakie niepowodzenia na jednostki, prawda? :)

A przyczyn kolejnego już ligowego remisu jest przynajmniej kilka.

1) Słabiutka gra przede wszystkim w drugiej części. Nie rozumiem jaki był plan na nią. Być może w końcówce opadliśmy z sił, ale to tylko na własne życzenie, bo nawet w Pucharze Myszki gramy niemalże tym samym składem.
2) Mając taki zestaw stoperów stawiając autobus sam się prosisz o kłopoty. Przed rzutem karnym było wystarczająco dużo sygnałów ostrzegawczych.
3) Podobnie jak z AFC - fatalne zmiany, w których trudno znaleźć sens.
4) Fellaini jaki jest to każdy wie...prócz chyba Mourinho. Jeszcze zrozumiałbym wpuszczenie jegomościa na samą końcówkę jeśli poszukiwalibyśmy gola rozpaczliwą grą na lagę, ale w czym on miał wczoraj pomóc? W defensywie? Phiii. W uspokojeniu gry? Phiii
5) Fellaini wczoraj zawalił, a w Evertonie zawalił Stekelenburg. Futbol to gra błędów. Po dobrych ostatnich spotkaniach z kiepskimi rywalami nadszedł sprawdzian, którego kolejny raz nie zdaliśmy. Trudno nawet wyróżnić kogokolwiek z drużyny (no może Jones?), bo po prostu zdecydowana większość grała albo słabo, albo przeciętnie.

Wróć do „Anglia”