Suszarą i szczotą fryzjerską działam po każdym myciu. Pomogło, bo włosy zaczęły się układać. Nie zmienia to jednak faktu, że są cholernie sztywne i można w nich rzeźbić niczym w żywopłocie u sąsiada.Carbon pisze:Ale chcesz dokładnie je zaczesywać tak jak u Beckhama czy jednak bardziej od grzebienia to będziesz robił?Bo to u niego wygląda jak wysmarowane jakąś pastą i jakby miało się szybko rozpaść.
Co do długości włosa to dużo zależy na przykład od kształtu głowy, ale przyjmuje się, że optymalna wartość jest wtedy, gdy grzywka Ci sięga do połowy nosa.
No i z tego drugiego zdjęcia to wygląda typowo na woskową pomadę. Problem w tym, że masz sztywne włosy. Dużo będzie tu więc zależeć od pracy z prestylerem. Kup sobie olejek arganowy i z rana mocz włosy wodą, wycieraj ręcznikiem, daj kilka kropel na włosy i rozetrzyj ładnie po całej głowie. Kup sobie jakąś dobrą suszarkę i pracuj nad włosami najpierw z pochyloną głową, by nabrały objętości, a potem jakąś szczotką i zimnym powietrzsm zaczesuj do tyłu. Dzięki temu powinny być miękkie i dużo łatwiejsze do ogarnięcia. Po wszystkim wystarczy nałożyć pomadę i stylizować.
Co do pomady to tak jak mówię - to wygląda na woskową, jak chcesz, to mogę Ci wysłać linka do grupy na fb, gdzie można spytać, czy ktoś próbek nie ma do sprzedania(zawsze mają), ew. możesz zaufać mi i wybrać coś z dużym połyskiem i holdem od razu, np. Barber Minda. Albo zapytaj o próbkę tego, o!
No chyba, że masz czas, to polecam jednak sprowadzić coś z tego sklepu zagranicznego, co podałem w poprzednim wpisie.
Chyba spróbuję jeszcze raz z woskową pomadą i mocnym chwytem. Dobrze, że napisałeś wcześniej ten zarys, bo kompletnie tego nie kumałem.
Próbek nie chcę, kupię całą puchę.



