Tak się właśnie zastanawiałem przy dwumeczu ze Spartą co to za team i skąd się urwali? Okazało się, że to Turki i w dodatku całkiem mocne Turki, bo Czechów (gdzie Sparta ma dość solidną szkółkę) odprawili na luzie, praktycznie już po pierwszym meczu.
Poza nimi kompletnie nie wiem co sobą reprezentują Rumuni z Viitorul i Rosenborg, także w ciemno powiedziałbym, że Kopenhaga i Basel (obok BVB) mają najłatwiejszych rywali, są największymi faworytami. Ale tak naprawdę wszystko zweryfikuje boisko.



