Nie będę się spierał w tej kwestii, mogłem to źle odczytać.
W kontekście wymienionych nazwisk Zlatan na pewno jest ewenementem bo nie ma wielu tak długowiecznych napastników, którzy prezentowali równie wysoką dyspozycję w tym wieku. Pomijając jednak ten aspekt, trudno oprzeć się wrażeniu, że Ibra spodziewał się, że przeskok będzie lżejszy. Zgadza się, że liczba bramek się zgadza bo razem z Costą, Sanchezem, Aguero i Lukaku jest obecnie topowym strzelcem Premier League i niewykluczone, że sięgnie jeszcze po koronę króla strzelców. Do miana czołowego gracza ligi póki co mu jednak sporo brakuje i sezon jeszcze długi ale na ten moment raczej nikt nie będzie go rozpatrywał do 11 sezonu. Znając Szweda, to ma wobec siebie wyższe oczekiwania.moody90 pisze: zniechecony na pewno nie jest, bo w psg to on nigdy nie biegal tyle w pressingu i nie pomagal w obronie, co tutaj niemal w kazdym meczu. inna sprawa to jego mobilnosc, bo tu rzeczywiscie odstaje, do tego wydaje mu sie, ze jest lepszy w rozegraniu, niz w rzeczywistosci i probuje robic za messiego, co mu bardzo nieudolnie wychodzi, bo gra za wolno i notuje mnostwo strat. ale koniec koncow to jest przede wszystkim srodkowy napastnik, a bramki co by nie mowic strzela dosc regularnie, wiec na razie jego przygode z anglia ocenilbym mimo wszystko pozytywnie - zwlaszcza biorac pod uwage, ze w jego rowiesnicy zazwyczaj juz odcinaja kupony (eto'o, villa), a on podjal kolejne wyzwanie
Nie można mu zarzucić, że nie pracuje. Wczorajsze wykorzystywanie warunków i kasowanie wrzutek CP w doliczonym pokazało, że jest w 100% zaangażowany. Mimo wszystko liczę od niego na nieco więcej jak na jedną z czołowych "9" świata a z taką etykietką, mimo wieku, do nas przychodził.



