Ciekawym jest jak postrzegamy kolejne kandydatury przez pryzmat konkretnego okresu roku. Gdybym miał wybierać przed Euro to bez mrugnięcia okiem wskazywałbym na Juanfrana, który razem z Filipe Luisem zamiatali na bokach obrony na wiosnę. Atletico finalnie jednak przegrało sezon a Hiszpania zawiodła na Euro i trzeba rzeźbić. Mój głos na Juanfrana, który wydaje mi się jednak najrówniejszy w przekroju całego sezonu a w pewnym momencie złapał nawet formę życia.
Piszczek to bardzo fajny gracz, dobrze wszedł w ten sezon w BVB, znacznie lepiej niż rok temu kiedy przegrywał rywalizację z Ginterem. Łukasz udowodnił, że ma charakter walczaka i też zalicza jedną z lepszych rund w Dortmundzie. Z przodu ekstra, na tyłach jednak czasem zalicza większe albo mniejsze wpadki i jestem ciekawy czy poza Polską ktoś dałby mu tytuł najlepszego prawego obrońcy. Nie mylić z czołówką na tej pozycji bo do tej na pewno się zalicza.
Inna rzecz, że czasy gigantów pozycjach bocznych obrońców minęły jakiś czas temu i w większości mamy tu dobrych albo bardzo dobrych ale tylko rzemieślników. Drugiego Roberto Carlosa szybko nie uświadczymy.



